• +48 519 010 830
  • Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
  • Pn.-Pt. 8.00-17.00 Sob.10-14

Przegląd artykułów

Przy zakupie auta z drugiej ręki

Przy zakupie auta z drugiej ręki

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Nie każdego stać na zakup samochodu prosto z salonu i dotyczy to szczególnie drogich uznanych marek. Aby zostać właścicielem upragnionego modelu, często więc decydujemy się na kupno auta używanego, a wówczas możemy być narażeni na kontakt z oszustami. Ludźmi, którzy często zawodowo zajmują się sprowadzaniem mocno przechodzonych aut z zagranicy i którzy ze zrozumiałych względów zrobią wszystko, by wcisnąć klientowi nawet najgorszy złom. Byle tylko zarobić i przy tym jak najniższym kosztem. Jak nie dać się oszukać?

Kiedy wydaje się nam, że wszystko o samochodach wiemy i nigdy nie damy się oszukać, to przede wszystkim powinniśmy zejść z wyżyn samouwielbienia i wziąć pod uwagę porady motoryzacyjne, jakie można znaleźć na różnych forach. Nigdy nie wiemy wszystkiego, a zawodowi oszuści ciągle doskonalą swój fach.

Nie kupujemy auta pod wpływem chwili, ale dopasowujemy je dokładnie do swoich potrzeb

Sprawa z pozoru oczywista, a dogłębnie zweryfikowana przez rzeczywistość. Iluż już ludzi pojechało po zaplanowane auto, ignorując porady motoryzacyjne fachowców i wróciło samochodem o „świetnym przyspieszeniu”, „eleganckiej linii nadwozia”, „głęboko pomrukującym silniku” albo dopasowanym do... potrzeb(?) kolorze? Bardzo wielu i dlatego lepiej jest czasami wrócić z niczym aniżeli z czymś, co po chwilowej fascynacji będziemy chcieli natychmiast sprzedać.

Nie kupujemy auta za wszystkie pieniądze, jakimi dysponujemy, a tym bardziej nie kusimy się na okazje cenowe

Zazwyczaj określamy jakąś kwotę na zakup ze słusznym założeniem, że auto używane może potrzebować zastrzyku gotówki na start. Dotyczy to zazwyczaj drobnych usterek albo wymiany filtrów, ale i to kosztuje. Tymczasem w rzeczywistości bardzo często kusimy się na zakup samochodu droższego, ponieważ ma on lepszy, mocniejszy silnik albo jest z młodszego rocznika lub też posiada mniejszy przebieg. Jest to błąd, ponieważ pozostawianie się bez środków na start może nam nawet nasz samochód całkowicie uziemić albo doprowadzić do niepotrzebnego zadłużania się w celu jego doprowadzenia do użytkowania.

Co do okazji cenowych, to samochody tanie nie kosztują mało ze względu na dobroć sprzedającego. To wynika z jakiegoś powodu i zazwyczaj jest nim kiepski stan techniczny danego egzemplarza.

Nie ma mowy o kuszeniu się na auto z brakującą dokumentacją i pamiętamy o formalnościach

Tego nie powinno się nikomu tłumaczyć, jednak ciągle zdarzają się pośród nas tacy, dla których porady motoryzacyjne są jedynie gderaniem malkontentów i którzy wierzą w bajeczki o zagubionej dokumentacji, rachunkach za naprawy itp. Tłumaczenia o braku książki mogą dotyczyć jedynie aut, w których występuje książka elektroniczna, ale i to i wszystko inne trzeba koniecznie zweryfikować. Nie dajmy się oszukać stwierdzeniom, że ktoś szybko sprzedaje dobry samochód, bo potrzebuje na remont domu albo na operację żony. Nawet jeżeli to prawda, konsekwencje braku dokumentacji poniesie kupujący.

Po zakupie auta mamy pewne obowiązki skarbowe. W ciągu 14 dni trzeba złożyć w urzędzie skarbowym druk „PCC-3” oraz opłacić podatek. Z tytułu zwolnienia z tego obowiązku tych kupujących, którzy samochód nabywają na fakturę VAT lu VAT-marża, można niestety spotkać się z oszustami, którzy nie uiścili podatku VAT w innym kraju Unii Europejskiej, jeżeli auto zostało stamtąd sprowadzone. Pamiętajmy również o przerejestrowaniu samochodu (termin 30 dni).

Mały przebieg nie oznacza sprawnego auta

Nie podniecajmy się i nie nabierajmy na podkręcone liczniki kilometrów, ale skupmy na stanie technicznym samochodu oraz na jego karoserii. Bajki o autach używanych wyłącznie w niedzielę i tylko do kościoła są naprawdę bajkami. Jeżeli auto ma kilka albo i dziesięć lat, a niski przebieg, to tym bardziej powinniśmy się mu przyjrzeć uważniej.

Nie kupujemy auta bez pomocy fachowca

Dotyczy to wszystkich kupujących, nawet mechaników samochodowych. Pamiętajmy, że pojedynczej osobie zawsze może coś umknąć. „Co dwie pary oczu i uszu, to nie jedna”. Jest to zasada, której powinniśmy się trzymać.

Nie kupujemy auta na słowo i nie bagatelizujemy nawet drobnych usterek

Nie oszczędzajmy czasu przy oględzinach, szczególnie wówczas, gdy kupujemy samochód od znajomego albo od tzw. znajomego znajomego. Próby migania się właściciela auta od jazdy próbnej należy uznać bezwzględnie za próbę oszustwa.

Każda wykryta usterka w chwili bagatelizowania jej przez sprzedającego, powinna zostać naprawiona przez niego. Mało prawdopodobne są również tłumaczenia, że właściciel o danej usterce właśnie się dowiedział.

Podczas zakupu auta nie wolno zgadzać się na zaniżanie kwoty w dokumentach

Niech nikogo nie kusi fakt, że zapłaci niższy podatek od czynności cywilno-prawnych. To prawda, tylko co z tego? Po stłuczce albo wypadku, a przy ewentualnej próbie uzyskania odszkodowania od ubezpieczyciela, uzyskamy kwotę adekwatną do zapisu, a więc niższą od rzeczywistej.